Dodał: |
Aktualizacja: |

O migrantach i migrantkach

Jak mówić i pisać w mediach o migrantach i migrantkach? Oczywiście nie ma prostego wzoru, ale od niedawna mamy do dyspozycji przydatne wskazówki zebrane w jednym dokumencie: standardy sformułowane przez dziennikarzy i dziennikarki, przedstawicieli i przedstawicielki różnych społeczności migranckich.

 

Sami o sobie

Standardy pisania o migrantach i migrantkach rozpoczynają się od postulatu, który uważam za kluczowy: W sprawach dotyczących migracji, migrantów oraz migrantek należy uwzględnić głos ich samych”. Ten punkt jest istotny ze względu na to, że jego wdrożenie może pomóc w realizacji pozostałych pięciu postulatów. Sami migranci i migrantki mogą podpowiedzieć, w jaki sposób powinno się ich przedstawić w przygotowywanym materiale oraz które określenia są według nich obraźliwe i które stwierdzenia uważają za stereotypowe.

Uwzględniając opinie migrantów i migrantek, warto jednak pamiętać o tym, że to grupa wewnętrznie zróżnicowana. Znajdują się w niej ludzie z różnorodnym wykształceniem i wieloma zawodami, z różnymi ścieżkami migracyjnymi, przekonaniami i podejściem do religii, państwa czy rodziny. W sprawach dotyczących migracji mogą także prezentować całe spektrum opinii. Pamiętajmy, że sam wybór osoby, którą cytujemy, może być już aktem kształtowania wyobrażenia na temat całej grupy. W związku z tym przy dłuższym materiale zdecydowanie warto uwzględnić kilka zróżnicowanych głosów migranckich.

Wielokrotnie zapraszałam migrantów i migrantki do współtworzenia różnych wydarzeń – spotkań, dyskusji i warsztatów dotyczących wielokulturowości i dialogu międzykulturowego. Z moich doświadczeń wynika, że ich głos cieszy się dużym zainteresowaniem. Ludzie chcą dowiedzieć się czegoś o doświadczeniu migracji od tych, którzy sami ją przechodzą. Uwzględnienie opinii migrantek i migrantów w przekazach medialnych może być zatem nie tylko realizacją zasady partycypacji w tworzeniu przekazów oraz zasady niewykluczania, ale też odpowiedzią na ciekawość odbiorców.

Poszerzanie kontekstu

Za drugi najistotniejszy postulat uważam ten odnoszący się do wiedzy, wielości perspektyw i szerszego kontekstu.

Zróżnicowanie kulturowe w Polsce to nie tylko wynik imigracji ostatnich lat czy jakaś mglista wizja przyszłości będącej przedłużeniem współczesnych zjawisk w krajach Europy Zachodniej. Nasz obszar Europy był przez wieki niezwykle zróżnicowany etnicznie i kulturowo. Straciliśmy tę różnorodność w wyniku nazistowskiej polityki czasów drugiej wojny światowej oraz powojennych migracji i przymusowych przesiedleń. Powojenna Polska była krajem niemal kulturowo homogenicznym w porównaniu z poprzednimi okresami historii. Jednak mniejszościom narodowym i etnicznym udało się zachować tożsamość. W obecnej Polsce mieszkają między innymi Ukraińcy, Romowie, Żydzi, Rosjanie, Białorusini, Tatarzy, którzy nie są migrantami. Urodzili się tutaj, podobnie jak ich rodzice, dziadkowie, pradziadkowie. „Niech wracają do siebie” – takie hasło w różnych wersjach widuję na forach internetowych pod informacjami dotyczącymi Romów czy muzułmanów w Polsce. Tego typu wpisy wynikają nie tylko ze strachu przed „obcym” i ksenofobicznego nastawienia do innych kultur, ale także z braku wiedzy o wielokulturowej historii Polski. Co bowiem w przypadku polskiego Roma, którego rodzina od wielu pokoleń mieszka w Małopolsce, ma oznaczać hasło „niech wraca do siebie”?

Postulat o konieczności uwzględniania szerszego kontekstu powinien więc dotyczyć nie tylko pisania o krajach pochodzenia migrantów i migrantek, ale też omawiania kontekstu różnorodności w samej Polsce. Pomijanie przez media tematów związanych z historią mniejszości narodowych i etnicznych w naszym kraju sprawia, że zróżnicowanie kulturowe społeczeństwa łatwo może być odbierane jako zjawisko nowe, nieznane, zagrażające.

Bez stereotypów?

Stosowanie języka równościowego wymaga śledzenia zmian i ciągłego uczenia się. Wiedzę o tym, jak mówić, żeby nie wykluczać, dziennikarze i dziennikarki mogą rozwijać, uczestnicząc w warsztatach antydyskryminacyjnych. Zajęcia te pozwalają wspólnie omówić, jak funkcjonują stereotypy, jak działają uprzedzenia i jak rodzi się dyskryminacja. Jedną z instytucji organizujących tego typu warsztaty jest Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, w którym realizujemy cykl „Swój–obcy–inny. Muzeum wobec stereotypów” (http://www.polin.pl/pl/edukacja-kultura-projekt-zydowskie-dziedzictwo-kulturalne/swoj-obcy-inny-muzeum-wobec-stereotypow).

Gdybym do standardów mogła dodać jeszcze jeden postulat, chciałabym, żeby brzmiał następująco:

Niech stereotypy pojawiają się w mediach jako temat. Unikajmy stereotypów w języku, w obrazach, w opisywaniu rzeczywistości społecznej, ale piszmy i mówmy o stereotypizacji, a także o uprzedzeniach i dyskryminacji, o mowie nienawiści, o przemocy symbolicznej i fizycznej, które dotykają migrantów i migrantki. Niech w mediach będzie przestrzeń na omówienie tych zjawisk i ich konsekwencji.

 

Małgorzata Waszczuk

 

---------------------------------------------------------

Projekt LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa.

Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze.

Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

 

 

Skomentuj

Film Zobacz-Zrozum-Zareaguj (3Z)
ROMOWIE rumuńscy
Filmik z IV Forum ds. Lokalnych Polityk Migracyjnych we Wrocławiu

Aktualności
Archiwum

Projekt ‘MIEJSKI SYSTEM INFORMACYJNY I AKTYWIZACYJNY DLA MIGRANTÓW’ jest współfinansowany z Programu Krajowego Funduszu Azylu, Migracji i Integracji oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW realizowany był w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.

Projekt LOKALNE POLITYKI MIGRACYJNE - MIĘDZYNARODOWA WYMIANA DOŚWIADCZEŃ W ZARZĄDZANIU MIGRACJAMI W MIASTACH był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt ‘WARSZAWSKIE CENTRUM WIELOKULTUROWE’ był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW Projekt realizowany był przy wsparciu Szwajcarii w ramach szwajcarskiego programu współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej.