Dodał: |

Teraz kiedy jesteście w Polsce – jesteście bezpieczni, ponieważ polski kraj należy do Unii Europejskiej i dlatego, chcąc nie chcąc musi niektóre unijne przepisy respektować. Nie przejmujcie się niezbyt przychylną atmosferą, którą ostatnio czuć w Polsce, dotyczącą oczywiście sprawy uchodźców. Jak to bywa w demokratycznym społeczeństwie – zawsze są różne poglądy: jedni są nacjonalistami, a inni są bardzo liberalni. Jedno jest pewne, że obecnie w Polsce przybywa coraz więcej osób i organizacji, które chcą wam pomóc nie przejmując się tym, że mogą być posądzeni o lewackie poglądy. 

 

Pisanie porad dla was - imigrantów nieposiadających jeszcze legalnego pobytu -jest nie tylko zadaniem bardzo trudnym, a także niepoprawnym politycznie, ponieważ wszystko - o czym wspomnę - mogłoby być źle traktowane przez władze i niektórych obywateli kraju, w którym obecnie przebywacie. Pozwalam sobie porównać to zadanie do takich spraw, gdzie adwokaci bronią przestępców w sądach. Mimo, że imigrant to nie przestępca. Jak każdy obywatel przestrzegający prawa, nie zachęcam was do nielegalnego przekraczania każdej granicy, a zwłaszcza polskiej, czyli unijnej – która jest bardzo dobrze strzeżona. Ale skoro już jesteście w tym kraju, ponieważ zmusiła was do tego sytuacja w waszej ojczyźnie, warto i trzeba wam pomagać, abyście mogli sobie uporządkować życie, a przede wszystkim swój pobyt. Tak, abyście mogli zacząć żyć i pracować legalnie i uczciwie, właśnie w tym dobrze rozwijającym się kraju – czyli w Polsce gdzie wszystkie standardy są coraz wyższe i bardziej humanitarne.

Przede wszystkim obecnie w Polsce stosowanie terminu „nielegalny imigrant” jest... nielegalne. Konkretniej uważa się, że nikt nie może być nielegalny, po prostu najwyżej ktoś może (chwilowo?) nie posiadać uregulowanego pobytu, według aktualnych przepisów. A teraz warto zastosować przepisy z duchem prawa, a nie z literą prawa.

Jest rzeczą oczywistą, że będąc w Polsce trzeba się dostosować, czyli przestrzegać prawa, które tutaj obowiązuje. To dotyczy was wszystkich, drodzy imigranci. Lecz z drugiej strony te same lub pochodne przepisy też dotyczą samych urzędników i stróżów prawa, czyli oni też muszą przestrzegać przepisów. A więc nie musicie się obawiać niczego. Jeżeli w waszym kraju pochodzenia nadal istnieje zjawisko nadużycia władzy, to w Polsce takie postępowanie jest niedopuszczalne. Wszystko musi się odbywać według konkretnej procedury. A urzędnicy i stróże prawa muszą tych procedur przestrzegać, a nie mogą interpretować tak jak chcą. A wręcz odwrotnie: przeważnie muszą interpretować przepisy na waszą korzyść, ponieważ w Polsce obowiązuje domniemanie niewinności. A to, że obecnie znajdujecie się w Polsce bez żadnych dokumentów, czyli bez zezwolenia na pobyt, to zawsze świadczy o tym, że to jest wasza wina. Nie raz przyczyny są całkiem gdzie indziej. 

Na przykład: kiedy jesteście zatrzymani z zarzutem braku dokumentu poświadczającego o waszym legalnym pobycie, to jeszcze nie znaczy, że jesteście przestępcami. Po prostu możecie być ofiarami nieuczciwych przemytników, którzy przed wyjazdem do Polski twierdzili i obiecywali, że załatwią wam wizy i karty pobytu, a potem nic nie zrobili.

Podobno bardzo trudno uzyskać statusu uchodźcy w Polsce, a nieraz urzędnicy od razu twierdzą, że jesteście po prostu imigrantami ekonomicznymi, czyli nie uciekacie przed wojną czy terrorem w swoimi kraju. Może mają rację, ale dlaczego nie pomyślą o tym, co doprowadziło was na skraj biedy? Czy to nie przez niesprawiedliwe rządzący reżim, nie mieliście, za co nakarmić swoich dzieci, choć bardzo ciężko pracowaliście? Zapewne nikt z własnej woli nie chce opuścić swojej rodziny, miejsca zamieszkania i wyjechać w nieznane do innego kraju. Przecież nie przyjechaliście do Polski z zamiarem wykorzystania państwa polskiego lub jego podatników prosząc o zasiłek. Przyjechaliście do pracy. A to, że niekiedy praca, którą wykonywaliście w Polsce była nielegalna, czyli bez zezwolenia według aktualnych polskich przepisów, nie od was zależy.
A przecież to nie wy stworzyliście te przepisy!

Oczywiście Polska ma prawo chronić swój rynek pracy, czyli postawić swoich obywateli na pierwszym miejscu, ale nie zabieracie siłą polskim obywatelom tych miejsc pracy! A, że czasami pracujecie za mniejszą stawkę? Polscy obywatele zawsze mogą znaleźć sobie inne prace, jak zechcą. 

Zapewne wszyscy bardzo się boicie deportacji. A kto się nie boi, jeśli musiał zapłacić dużo pieniędzy i zadał sobie wiele trudu, aby trafić w końcu do Europy? Nikt w takiej sytuacji nie chce wracać do kraju pochodzenia. Podobno inne państwa stosują taką praktykę: kiedy strona polska prosi je o przyjęcie z powrotem swoich obywateli, którzy przebywają w Polsce nielegalnie, to one starają się w nieskończoność przedłużać procedury weryfikacji danych zatrzymanych osób, ponieważ są one niekompletne. A zatrzymane osoby mogą zostać w ośrodku strzeżonym lub deportacyjnym tylko przez jeden rok, a po tym okresie muszą być wypuszczone na wolność. Czasami władze proszą o przyjazd do Polski służby imigracyjne kraju, z którego pochodzi cudzoziemiec, w celu weryfikacji jego danych. Taka współpraca jest jednak utrudniona, dlatego, że często do głosu dochodzą osoby lub organizacje pozarządowe argumentujące,  że nie można w wolnym kraju kontaktować się ze służbami państwa o systemie dyktatorskim (nie wiadomo w końcu, czy zagraniczni agenci nie zaszkodzą cudzoziemcowi). 

A propos organizacji pozarządowych: wielu z was zbyt ostrożnie do nich podchodzi i bardzo rzadko korzysta z ich usług. A to wielki błąd, ponieważ inaczej niż w waszym kraju pochodzenia, te organizacje naprawdę są pozarządowe, czyli nie są kontrolowane przez rząd i bardzo chętnie wam pomogą, nie współpracując z władzami.

Z władzami mogą współpracować niektóre instytucje publiczne. Na przykład: polskie urzędy stanu cywilnego są w ciągłym kontakcie ze Strażą Graniczną. Jak ktoś w takim urzędzie bierze ślub z osobą, która w Polsce przebywa bez uregulowanego pobytu, to kierownik tego urzędu może poinformować Straż Graniczną, która może przyjść do urzędu aresztować ową osobę bez uregulowanego pobytu, nie dopuszczając do zawarcia związku małżeńskiego. Podobno zawsze istnieje podejrzenie, że taki ślub może być fikcyjny i został zawarty tylko w celu uzyskania karty pobytu w Polsce.

Dowiedziałem się z polskich mediów o jednej sprawie nadużycia władzy przez dwóch polskich policjantów w podwarszawskiej miejscowości. Zatrzymali cudzoziemców, którzy samochodem jechali legalnie i spokojnie do Wólki Kosowskiej po towar, którym mieli później handlować uczciwie na innych bazarach (panuje nieprawdziwa opinia, że cudzoziemcy nie płacą podatków, a obecnie przy częstych kontrolach przez wszelkiego rodzaju służb, nielegalne handlowanie jest wręcz niemożliwe). Wszyscy ci cudzoziemcy mieli aktualne dokumenty pobytowe, lecz policjanci zażądali od nich sporo pieniędzy za... niezapięte pasy w samochodzie. Dobrze, że poszkodowani odważnie zgłosili się do Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji (tak tak, istnieje takie biuro, a więc sami też... w razie potrzeby możecie się tam zgłosić) i owi policjanci musieli stanąć przed sądem. A ile podobnych spraw nie wyszło na światło dzienne, ponieważ cudzoziemcy się boją? Ile jest podobnych spraw z udziałem strażników miejskich lub nawet kontrolerów biletów w komunikacji miejskiej? Nikt nie wie, ile takich spraw jest niezgłoszonych, ponieważ poszkodowani nie mają uregulowanego pobytu.

Myślę, że jeżeli teraz otrzymujecie dużo pomocy ze strony Polski, to po otrzymaniu zezwolenia na legalny pobyt, zapewne będziecie bardzo wdzięczni i postaracie się zrobić wszystko co możliwie dla wspólnego dobra w tym społeczeństwie, prawda drodzy imigranci?

Skomentuj

Film Zobacz-Zrozum-Zareaguj (3Z)
ROMOWIE rumuńscy
Filmik z IV Forum ds. Lokalnych Polityk Migracyjnych we Wrocławiu

Aktualności
Archiwum

Projekt ‘MIEJSKI SYSTEM INFORMACYJNY I AKTYWIZACYJNY DLA MIGRANTÓW’ jest współfinansowany z Programu Krajowego Funduszu Azylu, Migracji i Integracji oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW realizowany był w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.

Projekt LOKALNE POLITYKI MIGRACYJNE - MIĘDZYNARODOWA WYMIANA DOŚWIADCZEŃ W ZARZĄDZANIU MIGRACJAMI W MIASTACH był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt ‘WARSZAWSKIE CENTRUM WIELOKULTUROWE’ był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW Projekt realizowany był przy wsparciu Szwajcarii w ramach szwajcarskiego programu współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej.